sobota, 12 października 2013

Dzisiejsza opowieść 27

Dziś byłam z dziewczynami w terenie czyli  z Emilą i Wiką, miała z nami też być Daria ale nie mogła bo jechała z rodzicami na wesele znajomego.A więc ja jechałam na Zgodnej Wiki na Kasztance a Kucyk (Przezwisko Emili) dziś jechała na Dewon ponieważ kwiatek ma przerwę.
Dziewczyny przyszły do mnie około 9 rano, zjadły u mnie śniadanie z rodziną, naleśniki były pyszne :).  Wzięłyśmy siodła i posłyszmy do stajni. Wyczyściliśmy i ubrałyśmy konie.
Rano była ładna pogodna świeciło słońce i nie było wiatru. Wyjechałyśmy około 11.00.
Wjechaliśmy do lasu gdzie rosły brzozy, na drodze pełno było kolorowych liści.No ale co będziemy jechać stępem no co wy, Wiki wyrwała z kasztanką na przód, potem Kucyk z Dewon a ja się zagapiłam i ruszyłam ostatnia. Byłam w tyle ale Zgodna nagle dostała pioruna zaczęła tak cwałować. Minęłam Emilę i wyprzedziłam Kasztankę. Poczułam jak przeszywa mnie szczęście i jej energia. Zwolniła dziewczyny podjechały do mnie galopem. Wiki krzyknęła od razu.
-Co tak szybko pędzisz?
-Zgodna dostała pioruna 
-He he jedziemy dalej ale teraz stępem 
Nie męczymy koni, Wjechaliśmy na nową ścieżkę. Jechaliśmy jakoś 5 min prosto potem skręciliśmy.
Podjechaliśmy pod górkę.  Droga była piękna wszędzie były różne kolory choć drzewa nie miały liści i tak było tak wiosennie choć jest jesień. Powiedziałam że możemy już wracać ale najpierw może trochę ściganko?  
Wjechaliśmy na kilometrową prostą drogę idealną do wyścigów.Startem była brzuska.
Ruszyliśmy kasztanka prowadziła ja na końcu a Dewon druga. Wydawało mi się że Zgodna straciła zapał do wyścigów. Myliłam się ona tylko czekała aż tamte konie się trochę zmęczą, minęliśmy zakręt, Zgodna znów wkroczyła do akcji, minęłam Emilę z Dewon, zbliżałam się do Kasztanki kiedy Wiki krzyknęła KŁODA!!!!. Zamarłam czy Zgodnej się uda. Widziałam że Kasztanka już przeskoczyła. Zamknęłam oczy i poczułam że wzbijam się w powietrze, Otworzyłam oczy gdy było już po wszystkim. W sercu zrobiło mi się cieplej. Byłam szczęśliwa to znak że Zgodna jest gotowa do treningów skoków. Wróciliśmy do domu dziewczyny biły brawo że Zgodna jest taka szyba i że oczywiście przeskoczyła. 

4 komentarze:

  1. Zgodna daje sobie jakoś rade, to dobry koń który jest dobrze wytrenowany i ma kochaną właścicielkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, niedługo zacznę trening skoków z zgodną

      Usuń
  2. Zgadzam się z tym, Na zdjęciu jak wiadomo (Kucyk) na Dewon. Dbacie o bezpieczeństwo jazda w toczku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mówię że bezpieczeństwo nasze i koni jest na pierwszym miejscu. Nie chce by ktoś zrobił sobie krzywdę. Wiem czasami salejemy ale zachowujemy powagę.

      Usuń