Mam dla was złą wiadomość Sytylia niestety umarła, Została pochowana przy wierzbie przepraszam że was nie poformowałam przedtem ale nie mogłam się pozbierać po tej tragedii minęło już prawie 5 tygodni odkąd umarła. Pisząc tą wiadomość płaczę ale to że szczęścia że odeszła do nieba gdzie będzie szczęśliwa.Muszę być twarda nie załamywać się. Na szczęście mam przyjaciółki które mnie pocieszają. Ale i tak brakuje mi naszych wspólnych przejażdżek każda ma swojego własnego konia a ja.