Słuchajcie dziś przyjechała do mnie moja kumpelka z swoim koniem. Jest to polka ale mieszka w niemcech u nich są ferie jesienne (mają fajnie). Jej rodzinka jest trochę bogata a ja jestem jej jedną z najlepszych przyjaciółek. Jechała do mnie 7 godzin ale warto było jak mówi rodzice zwolnią mnie ze szkoły więc do końca tygodnia nie będę się uczyć :).
A więc byliśmy w terenie.... zaraz zapomniałam ją przedstawić z tych emocji nazywa się ona Gosia a jej koń Argonin jest on łaciaty i szalony. Zrobiliśmy kilka zdjęć i Gosia sama nalegała mnie abym wstawiła tu zdjęcia wię proszę o to Argonin:
Jak już zobaczyliście ten konik jest na gifie w poprzednim poście :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz