sobota, 28 września 2013

Dzisiejsza Opowieść 23

Przez ostatnie kilka dni wiele się nie działo no zaraz były przecież biegi muszę się pochwalić że byłam 1 he he ale na koniu. Byłam z Darią na koniach ona na swojej ukochanej didi a ja na mej bestii Zgodnej. Byliśmy pooglądać jak młodzi się ścigają. Ale nie zapomnijmy że była z nami Gośka. Dziś trochę  szaleliśmy Gośka na swoim Argoninem na oklep i ja na zgodnej niestety jeszcze w siodle.
Znów  mnie namówiła abym dodała zdjęcie, Gosia lubi się chwalić jakiego ma konika, Gosia skakała a ja trenowałam z Zgodną no wiecie uczyła się podnosić nogi jak przechodzi przez belki. Potem przeskoczyliśmy 60 cm przeszkodę, Wysoko hi hi. E eee przecież my nie będziemy zanudzać koni więc udaliśmy się na wyścigi i zrobiliśmy zakład kto przegra czyści wszystkie konie w stajni od stóp do głów.  I zgadnijcie kto wygrał !!!
Ja !! nie wiedziałam że zgodna jest taka szybka, ścigaliśmy się na prostej drodze (leśnej) startem była gałązka a metą korzeń. Ruszyliśmy że stępu w galop zgodnej się to tak spodobało że tak pędziła że zastanawiałam się jak ją zatrzymać ale się udało jest bardzo posłuszna. Okazało się że Gosia zostanie u mnie aż do środy wiec będzie miała dużo czasu aby wyczyścić konie. Ale ja niestety będę musiała iść już do szkoły. 



1 komentarz:

  1. Fajnego konia ma Gosia, Ale widać że pewnie zgodna będzie od niego większa

    OdpowiedzUsuń