Świetnie się z nią pracuję,Ostatnio byłam z Darią i Karoliną pierwszy raz w terenie na zgodnej od kiedy umarła Sytylia, Kasi z nami nie było bo uczy się teraz w Wschowie w jakiejś szkole mundurowej. Mi został jeszcze tylko ten rok aby do niej dołączyć :).
Zgodna w terenie zachowywała się znakomicie polubiła didi klacz dari i lady Karoliny. Na trasie była zwalona kłoda i udało nam się ją przeskoczyć bez żadnych problemów. Świetnie dogaduje się z resztą mojego stada. Nawet z kasztanką która jest dzika. Jak są na pastwisku najczęściej przebywa z nią frycek. Fajna z nich parka :)
Następna opowieść za kilka dni!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz