Okazało się że rodzice kupili mi konia, klacz nazywa się Zgodna.
Jest ona po prostu prześliczna, na głowie ma długą białą plamkę i brązowe oczy.
Klacz ma dopiero 3 lata i można ją ujeżdżać ostatnio pracowałam trochę z nią, gdy zakładam na nią siodło i podpinam popręg jest spokojna trochę mam problemy bo nie chce otwierać buśki jak chce założyć ogłowie. Lonżuje ją z siodłem aby się przyzwyczajała niedługo usiądę na nią i zaczniemy ją ujeżdżać, widać że ten koń kocha biegać i skakać więc jak biorę ją na lonże robię jaj małe przeszkody.Ale nie moge jej zbyt dużo czasu poświęcać bo jest szkoła, Akor jakoś znosi ze mną brak Sytyli i naszych wspólnych jazd.Bardzo za nią tęsknię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz