czwartek, 14 czerwca 2012
Dzisiejsza Opowieść 12
Dziś musiałam iść do szkoły i zostawiłam Akora w domu.Godziny leciały szybko w końcu wróciłam do domu.Gdy weszłam do pokoju Akora nie było, przestraszyłam się po chwili usłyszałam ziewnięcie Akora ,Podeszłam do szafki i ujrzałam go śpiącego na jego nowym niebieskim koczyku który dostał od Dari.Po pewnym czasie Akora nakarmiłam potem poszłam z nim do stajni tam Założyłam Sytyli siodło włożyłam Małego do torby i pojechałam się przejechać po drodze spotkałam Karolinę i Darie które też wybrały się na koniu.Zdziwiło mnie to że Karolina ma że sobą swoją kluskę (Psa rasy Jamnik) która leżała na jej kolanach a Daria miała że sobą swoją Papugę o mieniu Optimum rasy papuga falista która siedziała jej na ramieniu.Pojechaliśmy na łąkę pełną maku a Dari papuga gdzieś na zginęła w makach,po 5 min poszukiwań za nią wyleciała wykończaczu gdy Daria zawołała ''Orzeszek''.Było bardzo fajnie jak wtaczałam to widziałam dużego jelenia staną on na drodze ale po chwili uciekł.I tak zakończył się mój dzień.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Masz coraz więcej przygód
OdpowiedzUsuńTo są tylko zwykłe dni :)
OdpowiedzUsuńJa mam konia i też często coś fajnego się dzieje
OdpowiedzUsuńPowinnaś założyć sobie bloga i pisać o tym a i na YouTube wpisz Pierwszy spacer Demeter będzie tam mój nowy źrebak od Kwiatka
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś założę.Filmik Jest super właśnie oglądam śmiesznie się przewróciła :)
OdpowiedzUsuńTo było trochę straszne ale nic się nie stało jak poszukasz więczej moich filmików to znajdziesz mnie na Sytyli :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie oglądam ona ci sama staje dęba czy nią kierujesz?
OdpowiedzUsuńJa kieruję.Tam kilka filmików jest jak startuje na zawodach jak pływam z koniem i jestem w pięknym lesie a tak tam w tedy pachniało bo była wiosna :)
OdpowiedzUsuńOk obejrzę a i potem okażę ci moje filmy
OdpowiedzUsuńświetny blog :}
OdpowiedzUsuń