Cały tydzień mnie nie było ponieważ szalałam w Anglii, mój wujek zabrał mnie na profesjonalne zawody za granicę na których on startuje. Było super. Wielka stajnia, wielkie konie.
Tyle się tam działo wszędzie były konie i ludzie no zaraz ale sama nie pojechałam bez moich przyjaciółek jechała że mną Daria i nie zapomnę też Emilii i Wiktorii. Było świetnie zawody odbywały się 10 km od Londynu.
Takie tam były emocje tylko ta długa i męcząca droga jechało się kilka godzin a jeszcze dłużej wracało bo były korki. Każda nas w prezencie dostała od wujka nowe ogłowie dla naszych koni ale każda inne. Ja dostałam czarne z futerkiem na chrapach. Daria brązowe takie jak na obrazku:
Emila i Wiktoria dostały
Fantastyczne prezent jak przyjechałyśmy to następnego dnia pojechałyśmy w teren w nowych ogłowiach. Zgodnej się bardzo spodobało nowe ubranko na głowę. Tak samo jak reszcie koni.
Trochę poszalałyśmy ale wędzidła niestety były te same planuje kupić Zgodnej to smakowe bo ładnie reaguje na łytki więc nie potrzebuje twardego.


He he Wiki swoje ogłowie trzyma w gablocie
OdpowiedzUsuń