poniedziałek, 11 czerwca 2012

Dzisiejsza Opowieść 10

Bardzo przepraszam za moją nie obecność ale od razu po wyciecze jechałam do mojego wujka który prowadzi stadninę  i dzwonił do mnie że kupił konia rasy Luzytania maści siwej od razu się spakowałam liska też i mama mnie do niego zawiozła od razu się z nim przywitałam i pobiegłam do cioci zrobić jej niespodziankę że jestem akurat robiła truskawkowy tort.Więc gdy już się przywitałam i podjadłam trochę tortu z Akorem i poszliśmy do stajni a tam stał w boksie i spoglądał na mnie niespokojnienie,gdy do niego podeszłam staną dęba przestraszyłam się ale od razu odłożyłam Akora i wzięłam linkę wskoczyłam do boksu i szybko go wyprowadziłam na pastwisko.Przywiązałam go do ogrodzenia by mi nie uciekł i żeby dosięgał do trawy.Potem poszłam do pokoju wujka i wyciągnęłam z teczki papiery konia.Trochę oczytałam i dowiedziałam się skąd pochodzi i jak się nazywał.Więc jego imię brzmi Błyskawica i w tedy przypomniało mi się że zostawiłam Akora w stajni strasznie się przestraszyłam gdy tam weszłam on spał sobie wygodnie na sianie z małym kurczaczkiem nie mogłam się potrzymać i zrobiłam im zdjęcie.Włożyłam go do torby i poszłam do konia.No i jak zwykle jakaś niespodzianka linka jest a konia nie ma więc głośno krzyknęłam jego imię,po chwili poczułam jego oddech na plecach obróciłam się a on stał nie ruchomo więc szybko pobiegłam do stajni po siodło.Gdy prysłam konia nie było ale po chwili podszedł do mnie ubrałam go i pojechałam z nim na leśną ścieżkę Akor się bardzo cieszył że moje jeździć razem ze mną.Gdy wróciłam nalałam mu wody i dałam jeść.Potem poszłam do domu i tam ciocia czekała z tortem po dobrym obiedzie pojechałam razem z wujkiem do sklepu aby zrobić zakupu gdy jechaliśmy koło sklepu z zabawkami głośno powiedziałam Stać wujek od razu wiedział o co mi chodzi weszłam do sklepu i kopiłam konia schleich rasy Pinto czarną klacz.Jestem starsza ale uwielbiam kolekcjonować te konie mam ich już chyba 200.Do domu wróciłam dopiero o 22.00 ponieważ siedziałam w stajni i bawiłam się z końmi.I od razu zasnęłam.

2 komentarze:

  1. O dzisiaj się rozpirzałaś a sorki długo mnie tu nie było i muszę trochę poczytać postów bo są ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic się nie stało mnie też teraz nie było

    OdpowiedzUsuń