piątek, 18 maja 2012

Dzisiejsza Opowieść 8

Wstaliśmy rano nakarmiliśmy liska i się trochę z nim pobawiliśmy.Potem ubraliśmy koniom siodła i pojechaliśmy,dojechaliśmy do jeziora i tam pływaliśmy trochę z końmi a jak wyliśmy byliśmy całe mokre jak konie.Wjechaliśmy do dębowego lasu były one Ogromne oraz pełne kwiatów gdzie bardzo podobał nam się ich zapach.Wróciliśmy do domu zajęliśmy się małym liskiem.Dziewczyny jechały już do domu a ja zostałam sama i tak zakończył się mój i liska dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz